Pokazywanie postów oznaczonych etykietą medycyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą medycyna. Pokaż wszystkie posty

10 lipca 2014

Klauzula bez sumienia

Słyszeliście już o Chazanie? Nie? To nie słuchajcie, nie czytajcie. Niech opieka watykańska zostanie mitem i baśnią, a na jej rzecz niech na nowo wejdzie opieka medyczna.

4 lipca 2013

Dietoterapia - jesteś tym, co jesz


               Wiele osób pyta nas o alternatywy dla leków, które w większości są produkowane przez koncerny farmaceutyczne i zazwyczaj testują one na zwierzętach. Oczywiście jest to temat drażliwy i ciężki, nikomu nie należy dyktować moralnych wyborów, kiedy rozchodzi się o zdrowie. Mimo to jednak wiele osób przeziębienie leczy czosnkiem lub ziołami, bowiem większość dzisiejszych leków to przecież syntetyczne odpowiedniki składników zawartych właśnie w ziołach.
                Warto też przyjrzeć się, czy problem, z którym udajemy się do lekarza pierwszego kontaktu, czy nawet później do specjalisty – jest przez nich rozwiązywany. Istnieje w dzisiejszych czasach bowiem niezwykle częste zjawisko lekarza hurtowego, taśmowego, którego niezbyt interesuje problem pacjenta, a na większość przypadków ma zbiorowy lek-cudotwórcę, czyli zazwyczaj jakiś antybiotyk lub steryd. Oczywiście to spore generalizowanie, ale spotykane dość często.  Lekarze coraz rzadziej oglądają pacjenta, coraz rzadziej diagnozują. Wiedzą, że na grypę jest antybiotyk, na problemy skórne steryd, na trądzik roaccutane, na ból brzucha lek rozkurczający, na ból żołądka ranigast. Powyższa diagnostyka to typowe zalecenia, które spotkały nas czy naszą rodzinę w kontaktach z lekarzem. Zazwyczaj przepisywane leki mają na celu niszczyć objawy, zamiast leczyć przyczyny (a w tym chyba najbardziej biegli są dermatolodzy), przy okazji doprowadzając do spustoszeń w organizmie, jakie potrafią zaserwować nam przepisywane dawki ciężkich leków.
                Jedna z nas, z racji studiów, na które uczęszcza, miała okazje być na sekcji zwłok. Tam lekarz medycyny sądowej musi ustalić przyczynę zgonu oraz określa się również to, co trapiło pacjenta. Uderzające jest to, że lekarz medycyny sądowej dopuszcza się działań, które w medycynie dla ludzi żywych odeszło w niepamięć. Lekarz medycyny sądowej ogląda denatowi język, gałki oczne, całe ciało w poszukiwaniu zmian, określa ich kolor, konsystencję. Na tej podstawie potrafi już powiedzieć bardzo wiele na temat tego, co znajdzie zaraz w środku. Oczywiście, lekarz medycyny sądowej sytuacje ma ułatwioną, gdyż żaden lekarz nie może nas tak dogłębnie obejrzeć, jednakże wielu lekarzy nie ogląda nas wcale. Przez co umknąć im może wiele chorób, które mogą wyjść spoza rutyny, którą sami sobie wypracowali.
                Obie zaś w Publicznej Pralni borykałyśmy się z problemami zdrowotnymi, dotyczą one problemów skórnych oraz problemu z przewlekłym bólem żołądka. I po kolejnej, nie zmieniającej nic wizycie u lekarza, trafiłyśmy za poleceniem do gabinetu dietoterapii Bożeny Olszowskiej we Wrocławiu. Jedna z nas odwiedziła gabinet po raz pierwszy dopiero w tym tygodniu, druga zaś odwiedza go już od pół roku. I prędko nie wróci do dermatologa.
Poczekalnia do gabinetu Bożeny Olszowskiej
                Co robi dietoterapeuta? Słucha. Analizuje. Nie jeden problem, ale człowieka jako całość, bo przecież tą całością jest. Bo to, że boli nas głowa, nie oznacza, że w głowie znajduje się przyczyna bólu. Diagnozuje problem, mówi w jaki sposób to robi. Przygotowuje spis produktów ważnych w diecie, oraz spis produktów, jakie powinniśmy unikać przy naszym problemie. Zapisuje również zestaw naturalnych ziół i suplementów, które w sposób najmniej drażniący pomogą nam się z problemem uporać. W razie potrzeby, kontaktuje nas z lekarzem, który powinien nas zbadać pod odpowiednim kątem.

                Niby nic niezwykłego, niby otrzymaliśmy to, co powinniśmy dostać u lekarza rodzinnego. Jednak tego nie otrzymujemy, przynajmniej my nie otrzymałyśmy. I nie chodzi absolutnie o negowanie medycyny konwencjonalnej, gdyż niewątpliwie ratuje ona życia i powinniśmy z jej nauk czerpać. Jednakże czasem warto przypomnieć lekarzowi, a przede wszystkim pamiętać samemu, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Że jedzenie ma bardzo duży wpływ na nasz organizm, tak samo jak ilość przyjmowanych leków, używki, styl życia. Że zmiany chorobowe, jeśli nie są uwarunkowane genetycznie, nie uaktywniają się z powietrza. A także o tym, że jeśli jest alternatywa w naszym stanie chorobowym na używanie preparatów, które nie leczą jednej rzeczy, a nie sieją spustoszenia gdzie indziej – to powinniśmy to zrobić. W innym przypadku możemy nabawić się szeregu nieprzyjemności, jak powstające grzybice w organizmie na skutek antybiotyków czy osłabione nadnercza po sterydach.
                Jeśli chodzi o skuteczność – półroczna pacjentka dietoterapii ma swój problem skórny (zmiany podobne do atopowych, jednak nie jest to AZS) bardzo mocno uspokojony, bez używania żadnych leków na bazie steroidów. Widzi duży związek między jedzeniem jakie spożywa a zmianami skórnymi – w jej przypadku wykwity potęgowane są przez kwaśne oraz ostre (nad czym bardzo ubolewa) produkty spożywcze, trzymając dietę oraz zażywając produkty zalecone przez dietoterapeutkę, widzi ogromną poprawę, której nie udało jej się do tej pory uzyskać w kontakcie z dermatologami. Druga z nas dopiero zaczyna i ma bardzo dużą nadzieję, że zalecenia dietoterapii wykażą rezultaty, gdyż diagnoza wytłumaczyła wiele dotychczasowych problemów, na które lekarze rozkładali ręce, a były przy tym bardzo uciążliwe.
                Nie jesteśmy w stanie zagwarantować wam, że dietoterapia jest w 100% cruelty-free, przepisywane produkty są produktami ze sklepów zielarskich bądź aptek, produkowane przez mniejsze zakłady, nie można jednak wykluczyć, że pewne preparaty są produkowane przez różnych producentów, którzy mogą testować na zwierzętach. Jednakże w pewien sposób można proceder wiwisekcji ominąć bądź chociaż zmniejszyć w porównaniu do popularnych leków czy suplementów dostępnych bez recepty w aptekach, które zazwyczaj należą do dużych koncernów.

                Dajcie znać, czy temat dietoterapii jest Wam znany i czy chcecie aby na Publicznej Pralni pojawiały się wpisy z nim związane. Jak i czym wy się leczycie?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...