Ostatnie
dni ukazały mi różne oblicza naszego społeczeństwa, te pozytywne, jak i te
negatywne. Od lat wiemy, że wśród naszych rodaków kryją się sezonowi eksperci
od piłki nożnej oraz skoków narciarskich. Przez cały rok mówimy o moralności bądź
jej braku - polityków oraz innych ludzi. Nasze niedawne bolączki to złamana stopa
Justyny Kowalczyk (czy
bohaterka bo zdobyła złoto, czy i
diotka, bo tylko
jedno), Kamil Stoch (i to jaki to
Adam Małysz przy nim teraz słaby). Wcześniej
nawet debata publiczna dotyczyła
prewencyjnej mastektomii Angeliny Jolie. Część
ludzi czuje w sobie naprawdę olbrzymie pokłady właściwości, do rozpatrywania
cudzych, niedotyczących ich spraw.